Automatyczny system nawadniania ogrodu

Jeżeli chcemy, aby nasz ogród pięknie się prezentował, musimy go systematycznie podlewać. Czynność ta może być uciążliwa, zwłaszcza gdy dysponujemy posesją o dużych rozmiarach. Wówczas warto zdecydować się na automatyczny system nawadniania ogrodu. Jak działa to rozwiązanie i czy się sprawdza?

Kwestie zasadnicze

Zaprojektowanie i ułożenie automatycznego systemu nawadniania ogrodu nie jest kwestą skomplikowaną. Podstawowa zasada, która powinna nam przyświecać w trakcie planowania instalacji, dotyczy długości pomiędzy źródłem wody a jej wylotem. Trasa ta powinna być jak najkrótsza. Tylko wówczas zadbamy o to, aby ciśnienie na końcach przewodów nie było zanadto obniżone w stosunku do tego, jakie obserwujemy przy źródle.

Wśród podstawowych zalet tego rozwiązania wymienia się:

  • racjonalne wykorzystanie wody,
  • oszczędność czasu,
  • dobre nawilżenie gleby.

Decydując się na automatyczną instalację nawadniania ogrodu, wybierzmy rozwiązanie zaawansowane technicznie, które jest wyposażone w detektory wilgotności i czujniki deszczu. Jest to bowiem niezwykle użyteczna opcja, która zapobiegnie nieracjonalnemu zużyciu wody.

Jak zaprojektować system automatycznego nawadniania ogrodu?

System automatycznego nawadniania ogrodu najlepiej zamontować, zanim założymy ogród. W przypadku:

  • podziemnych części instalacji – montujemy je najlepiej po zakończeniu prac ziemnych, a przed rozpoczęciem czynności budowlanych, takich jak ułożenie ścieżek czy też zrobienie podjazdu,
  • nadziemnych części instalacji – wykonujemy je po ułożeniu trawnika i posadzeniu roślin.

Zanim jednak zdecydujemy się na montaż poszczególnych elementów nawadniających, musimy rozplanować ich rozmieszczenie. Przede wszystkim wyznaczamy miejsca, w których znajdzie się dany zraszacz ogrodowy. Pamiętajmy o tym, że powierzchnie nawadniane przez zraszacze powinny na siebie zachodzić, dzięki czemu żaden fragment ogrodu nie pozostanie suchy.

Aby prawidłowo wyznaczyć zakres działania zraszaczy, warto się posłużyć cyrklem. Miejmy na uwadze to, że dostarczają one równomierną ilość wody jedynie do 60% zasięgu podawanego w opisie urządzeń.

Nie bez znaczenia jest również sposób ułożenia linii kroplujących. W niektórych systemach automatycznego nawadniania ogrodu linię kroplującą może zastąpić wąż ogrodowy, który będzie łączył źródło wody na przykład ze zraszaczem.

System należy podzielić na sekcje. W każdej z nich mogą znaleźć się urządzenia nawadniające jednego rodzaju, czyli zraszacze statyczne, zraszacze ruchome, mikrozraszacze lub linie kroplujące. Zwykle podlewają one bowiem rośliny, które mają takie same wymagania wodne.

Każda z sekcji pracuje pojedynczo i nawadnia etapami kolejne fragmenty ogrodu. Liczba sekcji uzależniona jest od kilku czynników, w tym od:

  • wielkości ogrodu,
  • ciśnieniem, jakim dysponujemy w instalacji,
  • wydatkiem wody.

Generalna zasada brzmi: im większy ogród, słabsze ciśnienie oraz mniejszy wydatek wody, tym na więcej sekcji powinien zostać podzielony system automatycznego nawadniania ogrodu. Wówczas będzie gwarantował odpowiednią sprawność.

System automatycznego nawadniania ogrodu to alternatywa dla tradycyjnych metod. Ma ona wiele zalet. Nie tylko oszczędza nasz czas, ale również zmniejsza zużycie wody i zapewnia optymalne nawodnienie roślin. Jeżeli zatem planujemy założyć ogród, warto rozważyć montaż takiej instalacji.

 

Materiał zewnętrzny

Autor

Redakcja

bypoznan.pl